TLDR; Co się udało, co się nie udało, czego się nauczyłem i ile zarobiłem?

Intro

Rok temu założyłem sobie, że wypuszczę 12 aplikacji w przeciągu 12 miesięcy, tworzonych po godzinach. Oczywiście przeszacowałem swoje możliwości.😉

Co się udało?

Ostatecznie miało miejsce 5 releasów:

Ile na tym zarobiłem?

W grudniu udało mi się przekroczyć 1000 PLN miesięcznego przychodu z własnych projektów. Nie jest to może zatrważająca kwota, ale jest to przychód semipasywny. Aplikacje zarabiają niezależnie od tego czy pracuję, czy nie. Łącznie, przez cały rok zarobiłem na własnych projektach trochę ponad 5000 PLN. Jest to kwota już po odjęciu prowizji dla Apple, natomiast nie wliczam tutaj kosztów zakupu domen i grafik (łącznie pewnie kilkaset PLN), dołączenia do programu developerskiego Apple (99 USD) oraz podatku dochodowego.

Poniżej wykres w dolarach:


Czego się nauczyłem?

Można stworzyć dodatkowe źródło przychodu jako indiedeveloper, sprzedając swoje produkty. Udało mi się stworzyć inne źródło przychodu niż standardowa praca programisty w korpo. Kwota nie powala, ale ani aplikacje nie były wybitne, ani nie poświęciłem na to ogromu czasu. Wiem, że można tę kwotę zwiększyć, pracując odpowiednio więcej i w odpowiednio mądry sposób. Rok temu nie byłem tego pewien.

Głosy na Product Hunt nie oznaczają sprzedaży. Rearview zdobyło sporo głosów na ProductHunt oraz było popularne na Reddit. Niestety nie jest to tożsame ze sprzedażą. Te portale mogą być pomocne w walidacji produktu i zdobyciu wstępnego ruchu, ale trzeba do nich podchodzić z dystansem. Kilka dni po wrzuceniu tam info niestety wszystko zanika i jedyne co zostaje to połechtane ego. CountdownBar sprzedaje się znacznie lepiej niż Rearview, pomimo marnego przyjęcia.

Jakość kodu nie ma znaczenia. Dla użytkownika jest wszystko jedno jakie rozwiązania technologiczne stoją za tym co widzi na ekranie. Czysty kod, testy jednostkowe, zgodność ze sztuką - to ma znaczenie dla deveperów i dopiero w produkcie który jest rozwijany. W początkowym etapie tworzenia projektów pobocznych, które nie są open-source trzeba dostarczać rzeczy szybko i walidować co się sprawdza a co nie. Czyli mówiąc brzydko, pisać kod na od***dol. Jest to zupełnie inne podejście niż to, do którego jestem przyzwyczajony w pracy zawodowej.

Trzeba olać feedback od ludzi którzy nie płacą. Zawsze trafi się któś, kto napisze że Twój projekt to gówno i że cena jest za wysoka. Ci ludzie nigdy nie będą potencjalnymi klientami i nie ma co brać ich zdania pod uwagę. Prosta herystyka to przyjmowanie feedbacku jedynie od płacących klientów.

Nie można robić niczego za darmo. Darmowy produkt/niska cena oznaczają więcej negatywnych opini w App Store, więcej maili z pretensjami że coś nie działa i ogólnie więcej frustracji. Nikt nie doceni tego że dostarczysz coś za free. Cena produktu powinna być wysoka - tak jest zdecydowanie łatwiej.

Trzeba znaleźć źródło ruchu. Podejrzewam, że powodem dla którego Rearview i CountdownBar się sprzedają, jest to, że łatwo je znaleźć w Mac App Store. iOS App Store jest przeładowany dlatego Via Negativa praktycznie nie ma użytkowników. Podobnie CombatSportsJobs - bez posiadania wcześniej sporego organicznego ruchu (np. z bloga czy portalu o sportach walki), robienie job board’a nie ma sensu.

Co się nie udało?

Idea tego wyzwania była prosta - stworzyć 12 MVP i zobaczyć co się stanie.

Wbrew pozorom, tego że wypuściłem jedynie 5 rzeczy nie uznaję za porażkę. W momencie kiedy Rearview zostało pozytywnie przyjęte zdecydowałem się porzucić pozostałe projekty, żeby wypuścić wersję 2.0. Coś za coś.

Chciałem stworzyć aplikację, którą będzie warto rozwijać i która będzie miała potencjał skalowania. Niestety nie znalazłem sensownego produktu, na którym mógłbym się skupić i dalej rozwijać.Wydawało mi się, że Rearview takie będzie, patrząc na pozytywny początkowy feedback. Niestety to się nie udało. Jest to fajna aplikacja pokazowa - zdobywa lajki na Redditcie i Product Hunt, ale nie jest tak chętnie kupowana jak bym oczekiwał. CountdownBar z kolei sprzedaje się regularnie i to jest miłe, ale to prosta i minimalistyczna apka, więc nie mam za bardzo pomysłów na jej rozwój.

Co dalej?

W 2020 wypuszczę kilka mniejszych aktualizacji CountdownBar i Rearview, żeby ludzie wciąż je kupowali, ale nie będzie to nic wielkiego. Jeśli przychody utrzymają się na tym samym poziomie co teraz będzie spoko.

Mam też trochę dosyć tworzenia prostych aplikacji, które zgarniają głosy na ProductHunt. Udowodniłem sobie, że mogę stworzyć samemu produkt od zera, który ktoś kupi, a nie jedynie sprzedawać swój czas i umiejętności. Rozpoczynam więc po godzinach pracę nad kolejną, ambitniejszą aplikacją na Mac’a. Tym razem będzie więcej funkcjonalności, lepszy marketing i więcej poświęconego czasu. Release planuję na czerwiec - do tego czasu na blogu nic się nie pojawi.

Dzięki za ten rok. Do zobaczenia za sześć miesięcy.

-Alex