TL;DR: Hajs, siłownia i stoicyzm.

Indiedeveloper 👨‍💻💵

Udało mi się wreszcie wypuścić Rearview 2.0🚀. Moje aplikacje zarobiły w listopadzie 925 PLN - liczę na to, że w grudniu uda mi się wreszcie przekroczyć magiczny tysiąc.💸 Odchodzę od liczenia godzin spędzonych na pracy nad własnym softem. Nie ma to zbytniego przełożenia, zależność pomiędzy czasem spędzonym na programowaniu, a przychodem z produktu nie jest liniowa.


Sport 🏋️‍♂️

Zrobiłem 16 treningów siłowych. Ciężko było znaleźć czas, rozwiązaniem okazały się krótkie, 20-30 minutowe sesje na siłowni o 6 rano. Pod koniec grudnia będę sprawdzać maksy w 3 głównych bojach (przysiad, marwty ciąg, wyciskanie).

Udało się utrzymać dietę ketogeniczną (nie wpadł żaden cheat meal z węglowodanami). Niestety pojawiło się trochę syfu (napoje light, spore ilości orzeszków ziemnych) i zbyt częste posiłki. W grudniu ograniczam się do dwóch posiłków dziennie i eliminuję śmieci.

Książki 🤔

Udało mi się czytać jedną stronę dziennie Marka Aureliusza. Ciężko mi powiedzieć czy zacząłem się mniej przejmować rzeczami na które nie mam wpływu, ale same “Rozmyślania” to mega lektura. Typ był cesarzem największego imperium w dziejach świata, a skromnością, sceptycyzmem wobec władzy i bogactwa oraz głębokością rozkmin przewyższał tych wszystkich filozofów żyjących na odludziu albo w beczkach. Widać można czerpać korzyści z rzeczy materialnych, a jednocześnie być odpornym na ich kruchość i tymczasowość.

To tyle. Dzięki za przeczytanie.